




Pałac Siemieńskich w Pawłosiowie
Na początku maja 1915 r. wojska niemieckie i austro-
węgierskie podjęły pod Gorlicami natarcie, które
zapoczątkowało odwrót armii rosyjskiej okupującej Galicję.
Rosjanie próbowali jeszcze przeciwstawić się ofensywie
sprzymierzonych na linii Sanu. Jednym z ważniejszych
punktów oporu był przyczółek mostowy Jarosław. System
jarosławskich umocnień obronnych biegł przez Kruhel
Pawłosiowski, Przedmieście Górnoleżajskie, Pawłosiów,
Kidałowice. 13 Maja 1915 r. rozpoczął się atak niemiecko-
austryjacki na Jarosław. Przez dwa dni trwał ostrzał
artyleryjski pozycji rosyjskich i dopiero 15 maja miasto
zostało zdobyte, kosztem znacznych strat zwycięzców. Pola
Pawłosiowa i Kruhela pokryły setki ciał poległych. Znaczne
straty w zabudowanie poniósł Jarosław, a zwłaszcza jego
przedmieścia. Zagładzie uległ wówczas także pałac
Siemieńskich-Lewickich w Pawłosiowie. ,,14 maja 1915
w czasie gwałtownej bitwy a nawet ataku na bagnety, który
się odbył wśród zabudowań dworskich – podaje M. Orłowicz
- dwór spalili Niemcy”. Ucierpiał on do takiego stopnia, że
murów jego nie można już było odbudować. Dziś po
wspaniałej niegdyś rezydencji pozostały tylko oficyny
i zabudowania gospodarczez XIX-XX wieku oraz piękny
park z wieloma okazami rzadkich drzew. Dzieje pałacu
sięgały zaś XV wieku.
Pierwotna nazwa Pawłosiowa brzmiała Pawłowe Sioło.
W źródłach pisanych z okresu staropolskiego występuje
jako „Pawlowosolo”, „Pawlowosyolo”, „Pawlowo Syolo”, co
jednoznacznie wskazuje, że założycielem był nie znany nam
bliżej Paweł. Być może był to ojciec Sądochny ze
Zgłobienia, która w drugim dziesięcioleciu XVw. wniosła tą
wieś w posagu Spytkowi z Tarnowa i Jarosławia, staroście
generalnemu ruskiemu (1421 – 1424), a następnie
wojewodzie sandomierskiemu (zm. Ok. 1435r.). Dziedziczyli
po nim synowie: Rafał, Jan, Spytek, a następnie wnukowie,
synowie zaś Rafała, kasztelana wojnickiego: Jan, Spytek
i Rafał. W 1548 r. kasztelanice dokonali działu dóbr.
Pawłowe Sioło dostało się młodszym braciom, Spytkowi
i Rafałowi. Obaj oni -jak pisał znany historyk W.Dworzaczek
–„odegrali rolę naprawdę wybitną i postawili swą rodzinę
w rzędzie najpierwszych w kraju”. Spytek, zwany
Jarosławskim, był kolejno: podkomorzym przemyskim,
wojewodą bełskim, starostą lwowskim, wojewodą ruskim,
wojewodą sandomierskim, wojewodą krakowskim, wreszcie
kasztelanem krakowskim (najwyższa godność świecka
w Polsce). W 1506 r. król Aleksander, wyjeżdżając na Litwę,
mianował go vicesregentem Królestwa Polskiego. Spytek
zmarł w 1519 r., Rafał z Jarosławia i Przeworska alias
Jarosławski, starosta lwowski, podkomorzy przemyski,
w 1476r. został marszałkiem Królestwa Polskiego. Zmarł
w 1492 r. W ostatecznych działach majątkowych
dokonanych między obu braćmi, dobra jarosławskie, tj.
Jarosław z zamkiem i 27 wsi, a wśród nich Pawłowe Sioło,
wziął Spytek. W 1470 r., Jarosławscy utworzyli ordynację
rodową, która przetrwała jednakże tylko do 1515r., kiedy to
Spytek wyjednał u króla zezwolenie na darowiznę swojej
części dóbr córkom: Magdalenie i Annie.
Wróćmy jednakże do Pawłowego Sioła. W 1444 r. sołectwo
w tej części wsi dzierżył Jan Łysakowski z Łysakowa w
województwie sandomierskim. Stanowisko sołtysa wobec
pana wsi równe było pozycji wasala, stąd też Łysakowscy
zobowiązani byli do służby wojskowej jako lennicy
dziedziców Jarosławia. Podlegali też ich jurysdykcji,
podobnie jak inni sołtysi wsi wchodzących w skład dóbr
jarosławskich. W 1474 r. Spytek z Jarosławia uwolnił
z zależności lennej syna Jana Łysakowskiego, Jana
juniora, podstarościego lwowskiego i komornika
granicznego przemyskiego, za udzieloną mu wysoką
pożyczkę pieniężną.
W 1499 r. sołtysem w Pawłosiowym Siole był „szlachetny”
Ścibor Chodko. W dwa lata później wdowa po nim, Anna,
występuje jako dzierżawczyni (tenutrix) „de PawIowe
Syolo”, w 1508 r. zaś podatek „z dóbr sołectwa swojego [ ...]
w Pawłowoszyole” zapłacił Andrzej Domaracki. Owe „dobra
sołectwa” to folwark stanowiący uposażenie sołtysa,
z budynkiem mieszkalnym -dworem (nie wykluczone, iż był
to dwór obronny) i zabudowaniami gospodarczymi.
Po śmierci Spytka Jarosławskiego, kasztelana
krakowskiego, Pawłowe Sioło wraz z częścią dóbr
jarosławskich dostało się jego córce Annie, zamężnej za
Janem Odrowążem ze Sprowy, wojewodą ruskim. W 1544 r.
w wyniku dalszych działów rodzinnych wieś otrzymał syn
Anny i Jan, Stanisław Odrowąż. Tenże według ,,Słownika
geograficznego Królestwa Polskiego...’’ sprzedał ją
jakiemuś Szamotulskiemu.
W rzeczywistości chodziło tu o dzierżawę wsi lub tylko
sołectwa, bowiem w 20 lat później była w posiadaniu
jedynej córki Stanisława Odrowąża i Anny z książąt
mazowieckich. Zofia Odrowążówna, 1 voto Tarnowska,2
voto Kostkowa, w 1572 r. przekazała Pawłowe Sioło
jezuitom, sprawdzonym przez nią z Jarosławia. Była to
wówczas wieś duża, licząca 33 łany gruntu, znajdował się
w niej młyn korzecznik, tj. z kołem nasiębiernym
i karczma. Do uposażenia jezuitów należał też dawny
folwark sołtysi. Jezuici gospodarzyli w Pawłowym Siole
przez dwa stulecia, do czasu wydania w 1773 r. bulli
kasacyjnej zakonu przez papieża Klemensa XIV. W tym
okresie na zrębach starego dworu sołtysiego wybudowany
został nowy, obszerniejszy, a także kapliczka barokowa
w parku.
Po kasacie zakonu Pawłowe Sioło przejął na własność rząd
austriacki i wystawił na licytację.
W 1777 r. kupił je, wraz z innymi dobrami zabranymi
jarosławskim jezuitom, Wilhelm Siemieński, herbu
Dąbrowa, właściciel Biecza, Ropy i Magierowa. Przypisuje
się jemu przebudowę dworu pawłosiowskiego w stylu
klasycznym. Na przełomie XVIII i XIX w. obserwuje się także
przemianę nazwy: od Pawłowego Sioła, przez Pawłosioło
(1794 r. ), do Pawłosiowa w XIX w.
Po Wilhelmie Siemieńskim dziedziczył syn Konstanty (zm.
w 1866 r.), c.k. szambelan, ożeniony z Olimpią Lewicką,
a następnie wnuk Wilhelm Stanisław.
W 1856 r. poślubił on Zofię Lewicką, córkę Kajetana,
założyciela ordynacji chorostkowskiej na Podolu , po czym
przeniósł się z rodzinnego Pawłosiowa do majątku teścia.
Po śmierci tegoż otrzymał w 1869 r. zezwolenie cesarskie
na połączenie swojego nazwiska z nazwiskiem żony, co
dawało mu prawa do ordynacji. Posiadał tytuł c.k
szambelana, a w 1872r. został dożywotnim członkiem Izby
Panów w Radzie Państwa. Od 1856r. był członkiem
Galicyjskiego Towarzystwa Gospodarskiego w okręgach
podolskim i jarosławskim, gdzie wszedł w skład rady
powiatowej. W 1880 r. witał we Lwowie cesarza Franciszka
Józefa, później w 1888 r. podejmował w Pawłosiowie
następcę tronu arcyksięcia Rudolfa. W Pawłosiowie założył
hodowlę bydła rasy angielskiej, za które otrzymywał madale
na wystawach krajowych . W tutejszym dworze zgromadził
bogate zbiory sztuki i bibliotekę. Zmarł w 1901 r.
w Chorostkowie. Z małżeństwa z Zofią z Lewickich miał
syna Stanisława Kostkę Konstantego (1864-1918).
Z jego czasów pochodzą pierwsze fotografie pawłosiowskiej
rezydencji. W 1906 r. historyk sztuki Jan Sas Zubrzycki
zamieścił w ,,Sprawozdaniach Komisji do Badania Historii
Sztuki w Polsce”, w artykule o Jarosławiu, widok dworu
pojezuickiego, zaopatrując go w lakoniczny opis: ,,Nie od
rzeczy będzie na zakończenie przyłączyć fotografię
dawnego dworu OO. Jezuitów w Pawłosiowie, z zeszłego
wieku pochodzącego. Podcienia z przyczółkami w okna
olbrzymie zaopatrzonemi mają sobie cechę swojskości, dla
której warto rzecz podać pamięci dalszej”. Jak widać na
fotografii, dwór był budowlą parterową na planie
wydłużonego prostokąta. Taki też rzut budynku widoczny
jest na mapie katastralnej Pawłosiowa z 1849 r. Zarówno
elewacje dłuższe, jak i krótsze dworu wieńczyły przyczółki
w kształcie szeroko rozwartych trójkątów. Szczyty elewacji
bocznych zajmowały całą ich szerokość. Wszystkie
posiadały duże ćwierćkoliste okna, z promieniście
rozchodzącymi się szczeblinami, oświetlające strychy. Dwór
pokryty był gontowym, czterospadowym dachem (por. R.
Aftanazy, Materiały do dziejów rezydencji, t. VIII).
Do tego dworu dobudowane zostało na początku XX w.
nowe, prostopadle do niego usytuowane, skrzydło. Starą
i nową część spajał , ukośny do obu, łącznik. Po
rozbudowie, teraz już na pałac, pawłosiowska rezydencja
Siemieńskich – Lewickich miała zróznicowaną bryłę:
łącznik między skrzydłami był jednokondygnacyjny
podobnie jak stary dwór, nowe skrzydło
dwukondygnacyjne, a zamykająca go wieża posiadała trzy
kondygnacje. W dekoracji zewnętrznej dominowały
elementy charakterystyczne dla neogotyku.
Pałac przetrwał, jak wspomniano na wstępie, do 1915 r.,
kiedy to został zniszczony podczas działań wojennych.
Wygląd zrujnowanego pałacu obrazują współczesne
widokówki, wydane przez firmę Adama Wilusza w
Jarosławiu. Ukazała się również pocztówka przedstawiająca
,,Atak gwardii pruskiej na pałac w Pawłosiowie”. Ilustrator
wykorzystał najprawdopodobniej fotografię ruin pałacu,
lecz jego wizerunek wykazuje sporo uproszczeń i fantazji.
Jedynie starsza część pałacu, tj. dwór pojezuicki,
odpowiada rzeczywistemu wyglądowi, natomiast skrzydło
neogotyckie wraz z łącznikiem jest fantazją autora rysunku
i różni się wyraźnie od oryginalnej budowli zarówno bryłą,
jak też ilością i wielkością okien.
Na temat wystroju architektonicznego wnętrz pałacowych
i ich wyposażenia brak przekazów. Tadeusz Szydłowski
w pracy ,,Ruiny Polski” podaje tylko ogólnikowo, że wraz
z pałacem zniszczenia ulega „biblioteka polsko-francuska
w dzieła ilustrowane zasobna i zbiory sztuki polskiej
i obcej”.
Pałac stał pośród krajobrazowego parku, na zboczu skarpy
opadającej ku rozległemu dziedzińcowi, za którym był
ogród. Główna droga dojazdowa prowadziła od północy
przez groblę paradną oraz brzegiem parteru wodnego,
składającego się z kilku rozległych stawów. Od strony
wjazdu, po jego prawej stronie, znajdowały się oficyny,
zachowane do dziś. Jedna z nich służyła właścicielowi jako
mieszkanie w okresie międzywojennym. Był nim Stanisław
Siemieński-Lewicki (ur. w 1892r. w Pawłosiowie), syn
Stanisław Kostki Konstantego i Zofii z Tarnowskich..
Ostatni dziedzic pawłosiowski zmarł w Montrealu w 1971 r.
Żoną jego była Krystyna z Potockich .
Po wojnie w 1944r. majątek objęto reformą rolną ,
a zabudowania dworskie wraz z parkiem przekazano
Gimnazjum Rolniczemu. Później użytkowało je Technikum
Weterynaryjne. Obecnie znajdują się w nich Technikum
i Zasadnicza Szkoła Ogrodnicza.
Park pawłosiowski mimo zmian, jakie doń wyprowadzono
w XIX i XX w, następnie zniszczeń wojennych i zaniedbań
pielęgnacyjnych po II wojnie światowej, zachował walory
założenia krajobrazowego z końca XVIII w.
Czytelny jest w dużej mierze dawny układ alejek
spacerowych. Część przyszkolna parku składa się
z ozdobnego klombu i kwietników, obejmujących teren
dawnego podjazdu. Na klombie ustawiono na kamiennej
kolumnie odnalezioną ostatnio tarczę herbową,
pochodzącą z nieistniejącego pałacu - jest to tarcza
pięciopolowa, z herbem Rogala na polu centralnym co
świadczy, że poświęcona była dziedziczkom pawłosiowskim
pochodzącym z rodziny Lewickich, Olimpii i Zofii
Siemieńskim (herby w pozostałych polach należały do
przodków obu pań).
Park właściwy rozplanowany jest na grzbiecie wzniesienia.
Rosną tu pomnikowe dęby szypułkowe, pozostałość starej
dąbrowy. Wśród XIX i XX-wiecznych nasadzeń jest wiele
rzadkich i egzotycznych drzew i krzewów, jak miłorząb
japoński, iglicznia trójcierniowa, sosna wejmutka, platan.
Pośród nich zachował się jedyny relikt jezuickiego
założenia dworskiego późnobarokowa, murowana kapliczka.














Naszą stronę odwiedziło: